19.09.2017

Jak zdać maturę rozszerzoną z angielskiego? -Mój plan nauki

Matura coraz bliżej, a wraz z nią dylematy, co na niej zdawać. Ja zdecydowałam się na chemię oraz język angielski. Na dobrym zdaniu matury z chemii zależy mi najbardziej i jest to mój priorytet, zaś do angielskiego podchodzę bardziej na luzie, chcę się sprawdzić i zobaczyć, jak efektywna jest moja nauka w domu, bo jeśli chodzi o rozszerzenie to na szkołę nie mam co liczyć.

Jaki jest mój plan nauki do matury?

Matura rozszerzona sprawdza umiejętności pisania, słuchania,czytania ze zrozumieniem oraz znajomość gramatyki. Czyli w zasadzie trzeba umieć wszystko. 

Słuchanie


Z rozumieniem ze słuchu do niedawna miałam spore problemy, ale trening czyni mistrza i jest mi coraz łatwiej. Wszystko dzięki uważnym słuchaniu podcastów (biernym także np. podczas gotowania, prasowania, jazdy samochodem) i oglądaniu po angielsku serialów (u mnie bez jakichkolwiek napisów). I tego też chcę się dalej trzymać i codziennie czegoś posłuchać. Do tego oczywiście dochodzą wszelkie filmiki na youtube, żeby osłuchać się z różnymi akcentami.



Dołączę także testy z różnych egzaminów językowych i jeśli znajdę to także z zeszłorocznych matur. Tak, żeby do słuchanego tekstu były też zadania, bo te często zawierają podchwytliwe odpowiedzi i najlepiej weryfikują nasze zrozumienie. Bo czymś innym jest zrozumienie ogólne tekstu, a czym innym zwracanie uwagi na każdy szczegół, czego akurat matura wymaga.

Czytanie ze zrozumieniem 


Regularnie czytam magazyn językowy English Matters oraz książki czy blogi po angielsku, ale jeśli chodzi o typowe zadania to będę po prostu robiła stare arkusze maturalne, bo to według mnie podstawa, jeśli chodzi o pisanie jakiejkolwiek matury. Planuję też posiłkować się materiałami z innych egzaminów językowych.


Pisanie


Tutaj jedyną możliwością jest pisanie, ale konieczna jest druga osoba, która nam nasze teksty sprawdzi. Osoba, która angielski zna na tyle dobrze, by wszystkie nasze błędy wykryć i poprawić. Najlepiej jeśli będzie to nauczyciel czy korepetytor albo native speaker.


Co do pisania to ja uczę się jeszcze typowych i uniwersalnych zwrotów, które można wykorzystać w każdym wypracowaniu. Warto takie wyrażenia znać, żeby nie stresować się jak zacząć, skończyć, czy rozwinąć swoją wypowiedź.

Gramatyka


Gramatyka... Oj, nie lubię gramatyki, przy dużej ilości czasów zaczyna mi się wszystko mieszać. Ale pewne rzeczy trzeba ogarnąć i dużo ćwiczyć. Ja posiłkuję się różnymi materiałami znalezionymi w internecie (np. na stronie ang.pl, gdzie nie brakuje testów wraz z odpowiedziami), mam też różne książki np. 
  • Maciej Matasek - "Ćwiczenia i testy leksykalno-gramatyczne"
  • Agnieszka Zębala - "Matura Companion. Struktury leksykalno-gramatyczne"
  • Janusz Siuda - "Gramatyka angielska do testów i egzaminów"
  • A. Prejbisz - "Gramatyka angielska w ćwiczeniach"
I tu też warto przerobić zadania z ubiegłorocznych matur.


Słówka


Nie wolno też zapominać o poznawaniu nowego słownictwa. Poziom rozszerzony wymaga jednak znajomości bardziej wyszukanych słów. Ja notuję nowe słówka, które napotykam w różnych książkach czy filmach, a następnie się ich uczę. Oprócz tego bazuję na bankach słów z repetytoriów językowych do matury rozszerzonej. 

A do efektywnej nauki słówek w dalszym ciągu polecam Memrise.

Tyle. Taki jest mój plan. Czy skuteczny - dowiem się w lipcu, po wynikach matur.

11.09.2017

Remigiusz Mróz - Czarna Madonna


Tytuł: "Czarna Madonna"
Autor: Remigiusz Mróz
Ilość stron: 460
Wydawnictwo: Czwarta Strona









Były ksiądz, Filip Szumski, ma wkrótce wziąć ślub ze swoją ukochaną - Anetą. Jednak podczas lotu do Jerozolimy, samolot z jego narzeczoną znika w tajemniczych okolicznościach. Nie wiadomo, co się stało i kto jest za to wszystko odpowiedzialny. Filip próbuje badać sprawę na własną rękę. Wkrótce jednak zaczyna dziać się z nim coś dziwnego...

Dzisiaj krótko, bo niewiele mogę napisać. Chociaż najlepiej pasuje mi tu stwierdzenie, że "Czarna Madonna" to moje największe (póki co) rozczarowanie tego roku. Tyle czekałam, by przeczytać tę książkę, byłam tak pozytywnie nastawiona, a po skończeniu odetchnęłam, że dałam w ogóle radę ją wymęczyć, bo naprawdę chciałam sobie darować jej czytanie. Jestem strasznie zawiedziona.

"Czarna Madonna" to horror, a raczej to coś, co horrorem być powinno. A czy było? Zapewne to sprawa indywidualna. Mnie jednak nijak ten tytuł wystraszył, moje serce nie biło szybciej, ciarek też nie miałam. Czytałam, czytałam, niedyskretnie patrzyłam na numery przewracanych stron i nudziłam się okrutnie! Niby momentami książka miała jakieś przebłyski świetności, ale nie na długo. Autor sili się na opisy, próbuje wywołać uczucie grozy, ale kompletnie mu to wychodzi. A przynajmniej mnie już takie sceny nie ruszają. Niestety opis z tyłu okładki jest bardzo mylący i sugeruje na inną treść...

Z jednej strony cieszę się, że autor jest takim płodnym pisarzem, ale jeżeli ma iść na ilość kosztem jakości, to coś jest nie w porządku. Mam nadzieję, że to tylko chwilowa potyczka.

03.09.2017

Podsumowanie sierpnia 2017


I stało się. Wrzesień się rozpoczął, a wraz z nim klasa maturalna. Czuję już na swoim karku oddech matury i mam świadomość, jak szybko ten czas zleci. Z pewnością nadchodzące miesiące nie będą łatwe i przyjemne, podejrzewam też, że na nadmiar wolnego czasu narzekać nie będę... Mam też wrażenie, że to będzie bardziej stresujące niż egzamin na prawo jazdy.

Tak więc jeszcze w te wakacje książkami się nacieszyłam i czytałam do woli. W sierpniu udało mi się przeczytać aż 15 książek:

1. Jonathan Safran Foer - "Strasznie głośno, niesamowicie blisko"
2. Joanna Kryńska, Tomasz Marzec - "Onkolodzy. Walka na śmierć i życie"
3. Marilyn Manson, Neil Strauss - "Trudna droga z piekła"
4. Remigiusz Mróz - "Czarna Madonna"
5. Michael Thomas Fad -  "Notatki samobójcy"
6. Jorn Lier Horst - "Felicja zaginęła"
7. Jeffrey Eugenides - "Middlesex"
8. Jeffrey Eugenides - "Przekleństwa niewinności"
9. Paulina Świst - "Prokurator"
10. Rosie Swak Pope - "Mała wielka podróż"
11. Jo Nesbo - "Więcej krwi"
12. Guillaume Musso - "Dziewczyna z Brooklynu"
13. Solomon Northup "Zniewolony"
14. Martin Pistorius - "Chłopiec-duch. Prawdziwa opowieść o prawdziwym powrocie do życia"
15. Margaret Aktwood - "Opowieść podręcznej"

W sierpniu, a konkretnie w jedno sobotnie popołudnie obejrzałam nowy serial produkcji Netlix - "Atypowego". Recenzja pojawiła się na moim nowym blogu - KLIK.

Plany na wrzesień?
Przestawić się na tryb:praca, szybko ogarnąć i zaplanować swoje dni, by znaleźć czas na drobne przyjemności.

A jak Wam minął sierpień? 

29.08.2017

Nowy blog

Czasami zmiany są potrzebne... Czuję, że zaczyna mi brakować wirtualnej przestrzeni. Chcę pisać o czymś więcej niż tylko o książkach. Chcę dać sobie tę możliwość - i właśnie dlatego zdecydowałam na się nowego bloga - W codzienność. Znajdziecie tam oczywiście książki. Będą i seriale, filmy, będzie kultura, ale będą też moje luźne przemyślenia i po prostu codzienność.

Co z tego wyjdzie, zobaczymy. Początki zawsze są najtrudniejsze, ale mam nadzieję, że zostaniecie ze mną. Zapraszam:)

W codzienność...

Tutaj ciągle jeszcze zostaję, bo mam zobowiązania ze współprac i sporo nieopublikowanych recenzji, ale nie wykluczam, że już niedługo znaleźć mnie będzie można tylko tam.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka